|
Redaktor: Rezydent
|
|
07.05.2008. |
|
 ZNOWU DOBRY UCZYNEK 7 maja 2008 r. postanowiliśmy trochę rozruszać amortyzatory, silniki i te sprawy. 30 minut – nie więcej. Objechać trasę pod kątem II Hołdy i wracać do domu trochę pomieszkać. Trochę lasu, trochę błotka. Jesteśmy na Grobli i STOP.
Znaleźliśmy całkiem ładnego Opla CALIBRA. Bez tablic, kół (pewno fajne alumy były), kierownicy, akumulatora, radia i tych podobnych przedmiotów. Wg GPS-a – teren Siemianowic Śląskich. Dzwonimy, Przyjechała załoga, tzn. do tego miejsca co dali radę. Dalej z nami. Później technicy KMP i laweta. Całkiem fajnie to wyglądało. W sumie z 30 minut zrobiły się 4 godziny. Było warto. Autko skradziono z Tychów. |
|
Zmieniony ( 07.05.2008. )
|