|
Redaktor: Rezydent
|
|
25.07.2010. |
|
WYJAZD 25 lipca 2010 r.
Na zbiórce na parkingu Castoramy w Katowicach zebrało się około 10 samochodów. Szybka narada i w teren. Jedziemy po czarnym około 30 km i wreszcie zielone. Z uwagi na nisko zawieszone samochody wybieramy trasę łatwiejszą czyli tam - gdzie koleiny siegają poniżej 50 cm. Pierwsze metry i pierwsze wtopy, wklejki itp pierdoły. Wyciągarki, kinetyki i pasy idą w ruch. Co chwila nasz przejazd jest hamowany, ale jakoś posuwamy się naprzód. Mijają kolejne godziny i pokonujemy kolejne metry trasy. Ekipa z Discovery po kilkuset metrach pyta, którędy do twardego. Wskazujemy kierunek i jedziemy dalej.
Jedziemy - łatwiej napisać niż wykonać. Mijają kolejne godziny i pokonujemy kolejne metry. Jakoś idzie, ale teren walczy o swoje. Około 18.00 po przejechaniu 4 kilometrów i toczeniu zawziętej walki z terenem udajemu się do znanego brodu aby wypłukać zawieszenie. Rafał trzymajac się zbyt blisko nie zauważył przeprawy i usadził swoją Vitarę na lewym boku. Wspólna walka i samochód wraca na trasę po czym jedziemy dalej. Krótka, ale intensywna kąpiel czyści nasze wozidełka i wracamy do cywilizacji. Kolejna niedziala za nami, która oby7ła się bez strat w sprzęcie i w ludziach. Zapraszamy za tydzień. Szykujemy coś extra. Fotki z dzisiejszej wyprawy znajdziecie TUTAJ. Miłego oglądania.
|
|
Zmieniony ( 26.07.2010. )
|