|
WYJAZD KLUBOWY - BUKÓW 8 / 9.05.2010
Nadszedł czas długo wyczekiwanego wyjazdu. Tym razem padło na Buków, do którego zaprosiła nas zaprzyjaźniona ekipa z PATROL RACING 4X4 z Bukowa. W sumie wyruszyło nas 7 samochodów - od Patroli przez Samuraje na Ładzie Nivie kończąc. Na początek wielki szacunek dla ekipy gospodarzy za przygotowany teren i opiekę nad nami. Po przyjeździe szybkie rozlokowanie w domkach i ruszamy w teren. Po małej rozgrzewce przejazd przez Odrę, która skutecznie zaskoczyła patrola Tomka i samuraja, który zachłysnął się wodą ale po krótkim suszeniu ruszył dalej i dzielnie dotrzymywał nam kroku.
Następny etap to KAMBODŻA - jest super. Wyciągarki idą w ruch. Ja urywam snorkel ale jedziemy naprzód. Dalej następne przeszkody - górki, doły z wodą, koleiny oraz kolejne awarie. Łada traci ładowanie, mój alternator też powoli odmawia posłuszeńszeństwa.
GR Y61 rozwala pompę i zostaje w dole i czeka na nasz powrót. Kolejne kilometry to ciągła walka o pozostanie na trasie. Ciągłe winchowanie, trawersy i podjazdy powodują ogólne zmęczenie - ale bardzo POZYTYWNE zmęczenie. Powoli kierujemy się do bazy. Patrol na holu wędruje do warsztatu Darka. My jedziemy do ośrodka. Załoga Nivy oraz ja demontujemy alternatory, ten z łady zabiera Darek do naprawy - szybka wymiana szczotek a mnie przywozi nowy. Już ich nie montujemy, gdyż przygotowywujemy się do wieczornej imprezy. I znowu wielkie podziękowania dla naszych opiekunów, którzy zadbali o wszystko, co jest potrzebne do INTEGRACJI. Niedziela jednym upływa na pakowaniu manatków, a mnie i załodze nivy na montażu alternatorów. Ekipie z Nivy idzie to nawet całkiem szybko (w sumie mają 3 śróbki) a mnie trochę z tym pozostaje powalczyć. Przy pomocy ekipy z Kobióra - najpierw mnie ciągają, bo akumulator pokazuje magiczne 0 Voltów a w końcu Robert pożycza mi swój akumulator. Dalej idzie już z górki i przy większych i mniejszych niespodziankach przy pomocy Marcina i Sebastiana uruchamiamy brykę. Żegnamy się i ruszamy do domów. Było ZAJEFAJNIE a jak się bawiliśmy możecie obejrzeć w naszej galerii.
Chłopaki - jeszcze raz wielkie podziękowania za super weekend. Krzysiek. |