|
WYJAZD - 18 kwietnia 2010 r.
18 kwietnia 2010 r. Godzina 11.00. Parking CASTORAMY w Katowicach zaroił się od naszych samochodów. Szybka i jedynie słuszna decyzja. Ruszamy w drogę i po kilku minutach jesteśmy na miejscu. Przed nami piach, błoto oraz woda. Dużo wody. Czyli to co lubimy najbardziej.
Szybki wjazd w teren, kilka metrów i zaczynają się pierwsze wyciągania.
W ruch idą kinetyki i wyciągarki. Ten co przed chwilą pomagał innym po chwili zostaje wklejony. I tak raz za razem. Kolejne metry, kolejne wyzwania i problemy. Piach piszczy na tarczach, amorki mają prawie eksplodować. Ale o to w tym chodzi. Znajomy przejazd przez rzeczkę. Niby nic, ale patrolom zalewa połowę przedniej szyby. Jakoś poszło. Kolejne "kałuże" i kolejne wyciągania. Czas wracać do cywilizacji. Szybki przejazd przez staw (jeziorko??) celem wypłukania piachu i powrót na czarne.
Jak było ? Jak zawsze super. Fotki możecie obejrzeć - TUTAJ. |