|
Redaktor: Rezydent
|
|
01.03.2010. |
|
POWTÓRKA Z SOBOTY
Po raz kolejny parking pod Castoramą zapełnił się samochodami. Co prawda z punktualnego wyjazdu nic nie wyszło, ale i tak w dobrych nastrojach wyruszyliśmy w trasę. W drodze - bez niespodzianek i po kilku minutach jesteśmy na miejscu.

Otwiera się przed nami potężny teren, na którym każdy popuszcza wodzy fantazji. Z uwagi na fakt, iż terenu nie znamy, każdy jeździ jak mu pasuje. Znów były kałuże i rozlewiska, ostre zjazdy (czasami na asekuracji) i podjazdy, taplanie się w błocie oraz wszechobecne awarie. Ktoś znów wrócił bez przodu, komuś prawie padł silnik, kumuś wywięły się resory w drugą stronę ale cóż - tak to już jest.
Do zobaczenia za tydzień. Fotki już w galerii . |
|
Zmieniony ( 01.03.2010. )
|