Przygotowania do II Off-roadowego Dnia Kobiet

Jak Szewetka nie da rady, to znaczy, że musimy zmienić przebieg trasy. Ku naszemu zaskoczeniu amerykańska, rodzinna motoryzacja dawała sobie radę tam, gdzie się tego nie spodziewaliśmy i klękała ku naszemu zaskoczeniu w pozornie najłatwiejszych miejscach.

4x4No cóż… opony miała raczej szosowe.

Łącznie przejechaliśmy zaledwie kilkanaście kilometrów, ale rozpromienione oblicze Prezesa jest najlepszą gwarancją zaposiąśćia jakiejś zgrabnej koncepcji. Jesteśmy umówieni na kolejny wypad w ciągu nadchodzącego tygodnia.

 

Do przyszłego piątku trasa będzie gotowa.

Potem tylko oznakowanie i… jedziemy!

Wypad zakończyliśmy „akcentem militarnym”. Obrzucanie Bolka i Tomka namokniętymi gałami śniegu to wielka radocha.

II Off-roadowy Dzień Kobiet już za 2 tygodnie.

Koleżnaki! Przybywajcie! Będzie się działo!